„Więcej uzależnień od zachowań i mediów” [ROZMOWA]

Rozmowa z Martą Wołoszyn, prezes Stowarzyszenia Profilaktyki i Terapii „Młodzi Młodym” w Koszalinie.

Z jakimi problemami młodzi ludzie mierzą się obecnie najczęściej? Mają problemy z przemocą, narkotykami, czy bardziej zagubieniem i wykluczeniem?

Najczęściej się zgłaszają, bo się czują osamotnieni w otaczającym ich świecie. Brakuje im wsparcia najbliższych i oparcia w otoczeniu. Nie potrafią radzić sobie z presją, której są poddawani. Muszą na wielu płaszczyznach być naj… Brakuje im kogoś, z kim mogliby porozmawiać, nawiązać prawdziwą relację. Skutkuje to częstym zamykaniem się w obrębie swojego pokoju, myślami rezygnacyjnymi, samookaleczeniami, próbami samobójczymi. Zwyczajnie nie chcą żyć w takim świecie. Dorośli albo nie mają czasu, albo umiejętności, aby
z nimi być. Młodzi ludzie coraz częściej kontakt ze światem utrzymują poprzez różnego rodzaju komunikatory. Tworzą jakiś obraz siebie, którego w „realu” nie muszą sprawdzać i poddawać ocenie.

Jak wygląda pomoc, której udzielacie takim osobom? Czy chcą dać sobie pomóc? Czy często terapia przynosi sukces? Czy jest ciężka?

Pomoc zaczyna się od konsultacji i dostosowania form pomocy do rzeczywistych potrzeb. Rozmawiamy z młodym człowiekiem oraz jego rodzicami. Proponujemy terapię indywidualną, rodzinną lub udział w zajęciach grupowych. Są na przykład zajęcia terapeutyczne, socjoterepeutyczne, rozwojowe, liderskie i dotyczące radzenia sobie ze złością. Jest też „Szkoła dla Rodziców”. To cykl zajęć psychoedukacyjnych, w trakcie których uczą się, jak być rodzicem mądrym, uważnym i towarzyszącym dziecku. W naszej ofercie znajdują się także obozy, które są bardzo ważnym elementem naszej całorocznej pracy. To połączenie wypoczynku, rozwoju, terapii i psychoedukacji. Realizujemy także projekty, w trakcie których młodzi ludzie tworzą gazetę, teledyski. Młodzież chce pomocy, ale stawia warunki. Nie można wobec niej niczego udawać, bo bardzo szybko wyczuwają, gdy ktoś próbuje ich do czegoś zmusić, stanąć ponad nimi. Wyczuwają fałsz. Są świetnymi obserwatorami otaczającego ich świata, chociaż to właśnie ten świat sprawia im najwięcej problemów. Pracujemy z nimi, bo to nasza pasja i misja. Efekty bywają jednak różne. Każdy sam definiuje swój sukces. Nie zawsze nam o tym mówi. Robimy to jednak, bo czujemy, że to ma sens. To praca na żywym organizmie i z ludźmi, do których potrzeba otwartości, cierpliwości i wytrwałości. Trzeba chcieć ich zrozumieć. Czasem jest ciężko.

Jak zmieniają się problemy młodzieży na przestrzeni lat? Obecnie ludzie od dziecka wychowują się w świecie internetowym. Jakie to niesie zagrożenia?

Kiedyś było więcej uzależnień od substancji, teraz – od zachowań i mediów. Kiedyś trafiały do nas starsze dzieci, a teraz – już nawet 5-6 latki. Nowe są zaburzenia ze spektrum autyzmu. Więcej jest zaburzeń emocjonalnych i stanów depresyjnych. Wciąż jest cała grupa młodych ludzi, którym trudno jest żyć i czują się samotni. Internet jest potrzebny. Wymaga jednak mądrego z niego korzystania. Tutaj potrzebni są rodzice, którzy będą mieli czas dla dziecka i będą stanowić wypełnienie czasu. Dziecko pozostawione same z komputerem przegra. Im jest młodsze, tym szybciej wpadnie w jego sidła.

Prowadzą państwo punkt konsultacyjny HIV/AIDS. Czy ta choroba jest jeszcze w dzisiejszych czasach problemem?

Zagrożenie HIV/AIDS jest realne. Młodzi ludzie są niedoinformowani. My uczymy ich, jakie zachowania są ryzykowne i jak mogą się uchronić. Każda osoba, która podjęła ryzykowne zachowanie, może zgłosić się na bezpłatne, anonimowe badanie. Konsultant oceni ryzyko zakażenia i skieruje na badanie. Warto zdobyć wiedzę na ten temat. Tutaj internet może pomóc – warto wejść na stronę Krajowego Centrum ds. AIDS. Tam znajdują się rzetelne informacje.

Czy czasy kwarantanny i siedzenia w domu mocno pogłębią problemy młodzieży? Czy skalę zjawiska poznamy dopiero po pełnym otwarciu szkół?

Niestety, zdecydowanie tak. Młodzież czuje się zamknięta w czterech ścianach. Bardzo trudne jest poczucie braku osobistych kontaktów, wolności oraz możliwości decydowania o sobie. Częściej dochodzi do konfliktów w rodzinie. Tam, gdzie są zaniedbania i przemoc, jest jeszcze trudniej niż zazwyczaj. Nie ma więc dokąd uciec.

Czy w dzisiejszych czasach ludzie chcą pomagać sobie wzajemnie? Czy często ci, co kiedyś potrzebowali pomocy, później stają się wolontariuszami?

Młodzi ludzie chętnie pomagają innym i mają potrzebę bycia docenionym. Warunkiem do bycia wolontariuszem jest jednak poukładanie wewnętrzne. Można dawać coś innym, gdy samemu się dostaje to, co niezbędne. Na przestrzeni lat widzimy, że osoby, które korzystały z naszej pomocy, często wybierają pracę w zawodach, które związane są z pomaganiem.

Na jakich innych płaszczyznach działa stowarzyszenie? Jakie wydarzenia, spotkania organizujecie? Z czego jesteście najbardziej dumni?

Stowarzyszenie działa w zakresie ochrony i promocji zdrowia psychicznego. Zajmujemy się uzależnieniami i wspieraniem rodziny. Stawiamy na rozwój emocjonalny i społeczny dzieci i młodzieży. O bieżących wydarzeniach informujemy na Facebooku i na stronie www.mlodzi-mlodym.koszalin.pl. W tym roku realizujemy kilkanaście programów z zakresu uzależnień i ochrony zdrowia psychicznego dla osób, które doświadczyły kryzysu. Prowadzimy poradnictwo i terapię dla dzieci, młodzieży oraz rodzin, poradnictwo rodzinne i interwencje kryzysowe dla osób szkodliwie używających i eksperymentujących z substancjami i zachowaniami. Mamy szkoły dla rodziców, warsztaty dla młodzieżowych liderów, program wczesnej interwencji dla osób przyłapanych na spożyciu substancji oraz zajęcia edukacyjne
w szkołach. Tworzymy gazetę dla osób doświadczających kryzysu psychicznego.

Czy mieszkańcy chętnie przekazują Wam 1% swojego podatku? Na co te pieniądze zostają przeznaczone? Jakie są największe potrzeby?

Niestety nie. Tylko niewielu mieszkańców przekazuje nam swój 1%. Szkoda, bo wpłaty te przekazujemy na prowadzenie spotkań terapeutycznych dla dzieci i młodzieży po kryzysie psychicznym. Wspierają nas osoby prywatne oraz sporadycznie firmy. Otrzymujemy dotacje celowe od władz miejskich, wojewódzkich, i rządowych. Współpracujemy z Politechniką Koszalińską. Prowadzimy poradnictwo psychologiczne dla studentów. Najpilniejsza potrzeba to remont sali szkoleniowej. Potrzebna jest wymiana podłogi, sufitu, oświetlenia, wyrównanie i odświeżenie ścian oraz nowe krzesła. Osoby, które mogą nam w tym pomóc, prosimy o kontakt.

0 0 votes
Article Rating


guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments