„Warto głosować na naszą Koalicję Obywatelską” [ROZMOWA]

Rozmowa z Adamem Ostaszewskim, członkiem Zarządu Krajowego Inicjatywy Polska i kandydatem Koalicji Obywatelskiej z szóstej pozycji do sejmu.

Czy to dobrze, że Sławomir Nitras nie będzie jedynką na liście do sejmu w koszalińskim okręgu, a jego miejsce zajmie Piotr Zientarski?

Układanie list wyborczych zawsze budzi emocje. Zmiany na nich to też nic szczególnego. Przypomnę, że prezes PiS-u też zmienił lidera listy w naszym okręgu. My, w przeciwieństwie do tej partii, jesteśmy koalicją demokratyczną i układ list jest ustalany w porozumieniu ze wszystkimi partnerami. Na szczęście listy są już zarejestrowane i nie mogą się zmienić. Co do lidera, powiem tylko, że zawsze jest lepiej, jak jest nim osoba z regionu, a nie tzw. spadochroniarz nieznający lokalnych problemów.

Sprawnie działająca służba zdrowia z pańskiej ulotki to postulat, pod którym podpisze się chyba każdy obywatel. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Jak planujecie ją usprawnić?

W naszym programie jednym z punktów jest naprawa działania służby zdrowia, która po rządach PiS-u jest w ruinie. Czas oczekiwania do specjalistów nie tylko w publicznych zakładach, ale także prywatnie jest ogromny. Uważamy, że nie może być on dłuższy niż 21 dni, a na SOR nie trwać dłużej niż 60 minut. Musimy też wprowadzić program walki z rakiem według europejskich standardów. Trzeba też zadbać
o odpowiednią profilaktykę. W naszym programie jest szerszy zakres szczepień i specjalny pakiet dla osób niepełnosprawnych, do którego powinny wejść turnusy rehabilitacyjne przynajmniej raz w roku. Nie może być sytuacji, że w szpitalach brakuje specjalistów, tak jak w Koszalinie brakuje poradni endokrynologicznej, czy likwiduje się chirurgię dziecięcą. To wszystko wina rządów PiS-u. Nakłady na służbę zdrowia trzeba bezwzględnie zwiększyć. To społeczna inwestycja, na której nie można oszczędzać.

Jaki ma Pan pomysł na polską oświatę? Skąd weźmiecie pieniądze na zapowiedziane podwyżki dla nauczycieli?

Nauczyciele powinni być godnie opłacani. Ich wynagrodzenia, ale także pracowników administracyjnych oświaty są na rażąco niskim poziomie. Podniesiemy je do godnych standardów. Nasze dzieci nie powinny też chodzić z pełnymi tornistrami do szkoły. Należy również wprowadzić program bezpłatnych posiłków w szkole dla dzieci. Pytanie o pieniądze to nie pytanie, skąd je wziąć, ale w jaki sposób wydatkować pieniądze z budżetu. To nasze wspólne środki i władza w pierwszej kolejności powinna wydawać je na ważne sprawy społeczne, jak właśnie oświata.

Kolejny pański postulat to „sądownictwo bliżej ludzi z łatwym i tanim dostępem do sądów”. Jak Pan zamierza go wdrożyć w życie?

Rząd PiS-u doprowadził do ruiny system sprawiedliwości. Na rozpatrzenie sprawy w sądzie czekamy o wiele dłużej niż kilka lat temu. Ogranicza się obywatelom dostęp do sądów. W Koszalinie zlikwidowano wydział gospodarczy w sądzie okręgowym i rozpatrywanie spraw z jego zakresu przeniesiono do Szczecina. Oznacza to, że z apelacjami od wyroków wydziału gospodarczego sądu rejonowego musimy jeździć do stolicy województwa. Nie każdego na to stać. Sądy muszą być bliżej ludzi. W każdym mieście powiatowym powinien działać sąd rejonowy. W byłych miastach wojewódzkich, jak Koszalin, należy też uruchomić wydziały zamiejscowe sądu apelacyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego. Dzięki temu będziemy mogli wszystkie swoje sprawy sądowe załatwiać na miejscu, bez konieczności tracenia całego dnia i kilkuset złotych na wyjazd do Szczecina.

Jak jako prawnik ocenia Pan to, co ostatnio dzieje się w Ministerstwie Sprawiedliwości? Czy Pan też często pada ofiarą PiS-owskich trolli?

Afera w Ministerstwie Sprawiedliwości jak w soczewce pokazuje metody działania PiS-u. Hejt, szczucie na przeciwników, wymyślanie afer. Brak dymisji ministra sprawiedliwości oznacza, że PiS politycznie akceptuje tego typu metody. W normalnym kraju po takiej aferze przynajmniej minister wyleciałby ze stanowiska, jeżeli nie upadłby cały rząd. U nas nic się nie dzieje, a polityczny patron tej akcji jest bezkarny. Dla tego rządu budzenie nienawiści do ludzi jest metodą rządzenia. Służy temu cała ich propaganda. Sam jestem często jej ofiarą. Najbardziej obraźliwe wpisy w mediach społecznościowych pochodzą z fejkowych kont. Jest nazwisko, brak znajomych, konto utworzone niedawno. Widać, że to celowe działanie. Mam nadzieję, że Polki i Polacy zagłosują przeciwko takim metodom, a opowiedzą się za Polską optymistyczną, sprawiedliwą i europejską, którą reprezentuje Koalicja Obywatelska.

Protestują Państwo przed sądami. Jak te protesty wyglądają?  Z jakimi reakcjami się spotykacie?

Na protesty przychodzą osoby, które nie godzą się, aby wymiar sprawiedliwości został przejęty przez PiS. Są to osoby z różnych środowisk, często dalekich od siebie. Łączy nas jednak przywiązanie do zasady trójpodziału władzy i niezależności władzy sądowniczej. Sądy mają obowiązek kontrolować władzę wykonawczą i ustawodawczą. Reakcje na nasze protesty są bardzo pozytywne. Budzą one sympatię i poparcie, co widać chociażby w mediach społecznościowych. Otrzymujemy wiele słów poparcia.

W pierwszym tygodniu września miały pojawić się nowe elementy programowe KO? Może Pan zdradzić, czego będą one dotyczyły?

Program będzie prezentowany w trakcie całej kampanii. Jest on w głównej mierze oparty na sześciu punktach zaprezentowanych
w lipcu. W dalszej części duży nacisk położymy na kwestie społeczne, jak służba zdrowia, oświata, ekologia, sądownictwo. Będą też elementy gospodarcze, lepsze zarobki, rozwój samorządów. Jest to program odpowiedzialny i nowoczesny. Pokazuje, że warto postawić na Koalicję Obywatelską w nadchodzących wyborach.

Czy kandydaci Koalicji Obywatelskiej w okręgu koszalińskim są zgraną drużyną? Współpracujecie ze sobą, czy bardziej rywalizujecie?

Wszyscy mamy wspólny cel – wygrać wybory. Wszystkie kandydatki i kandydaci prowadzą aktywną kampanię wyborczą. Jesteśmy widoczni na ulicach miast i miasteczek, na różnych spotkaniach, czy w mediach. Nie ma między nami rywalizacji. Każda osoba ma świadomość wagi tych wyborów. Wiemy, że wygramy tylko wspólnie i tak też działamy.

W Koalicji Obywatelskiej lewicowe skrzydło tworzy Inicjatywa Polska, ale też Zieloni. Jak wygląda współpraca z tą organizacją?

Zieloni wnieśli bardzo dużo, jeżeli chodzi o kwestie ochrony środowiska. To oni zwrócili uwagę na to, że w Polsce mamy duże zanieczyszczenie powietrza, a ogromne obszary zagrożone są pustynnieniem. Dzięki Zielonym wpisaliśmy do programu zobowiązanie, że w ciągu ośmiu lat zredukujemy zanieczyszczenie powietrza w Polsce do poziomu w pełni bezpiecznego dla zdrowia. Do roku 2030 wyeliminujemy węgiel z ogrzewania domów i mieszkań, a do 2040 w energetyce. To pokazuje dobrą współpracę z Zielonymi. Koalicja Obywatelska jest chyba jedynym komitetem, który tak konkretnie stawia sprawy związane z ochroną środowiska.

Kandydatów PiS już widać na koszalińskich płotach i murach. Będziecie też „się rozwieszać”?

Do wyborców musimy dotrzeć w każdej formie, także poprzez reklamę zewnętrzną. PiS wyszedł już z taką reklamą. Dlatego nie pozostajemy dłużni. Moje banery są już widoczne nie tylko w Koszalinie, ale też w innych miejscach naszego regionu. Codziennie prowadzę kampanię w całym regionie. W tym tygodniu, oprócz Koszalina, byłem w Sławnie, Świdwinie, Złocieńcu, Kołobrzegu, Polanowie i Sianowie. Przede mną też intensywny weekend w regionie. Nie pozwolimy PiS zawładnąć przestrzenią publiczną. Przez cały czas kampanii będziemy przekonywać, że warto głosować na Koalicję Obywatelską.

Wybiera się Pan do kina na film Patryka Vegi? Myśli Pan, że może on namieszać na scenie politycznej przed wyborami?

Tak. Z chęcią ten film obejrzę. Czy namiesza, to zależy od jego siły przekazu. Na pewno oczekiwania są bardzo duże. Myślę jednak, że należy podejść do niego z dystansem jako do artystycznej wizji życia politycznego. Prawdziwa polityka to walka o wyborców na ulicach naszych miast i miasteczek. I na to się nastawiam. I to robię. I będę robił do ostatniej minuty kampanii.

0 0 votes
Article Rating


guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments