Czy Port Lotniczy w Goleniowie przestanie istnieć?

Lotnisko w Goleniowie znajduje się na krawędzi upadłości. Możliwości samorządu wojewódzkiego są niewystarczające by długofalowo poprawić sytuację.

Jeszcze w czerwcu marszałek Olgierd Geblewicz alarmował, że straty spowodowane rządową decyzją o zakazie lotów komercyjnych i zobowiązaniem utrzymania użyteczności publicznej przekroczyły 3,5 mln zł i mogą grozić bankructwem Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów.

– W mojej ocenie sytuacja lotniska jest dramatyczna. Potwierdziły to tylko informacje uzyskane po posiedzeniu Rady Nadzorczej – mówił marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. Krytyczną sytuację spółki unaoczniają milionowe zobowiązania wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Urzędu Skarbowego. Jedyną realną pomocą, jaką od wystąpienia pandemii otrzymało lotnisko, była udzielona dzięki wsparciu województwa, pożyczka w wysokości 2,5 mln zł z Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Bez tych pieniędzy pracownicy nie dostaliby pensji za maj. Lotnisko najprawdopodobniej nie byłoby w stanie wznowić ruchu pasażerskiego. Rządowe wsparcie miało uruchomić Rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Najpierw dokument musi być jednak sprawdzany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Czeka go też notyfikacja przez Komisję Europejską.


Tymczasem pomoc jest potrzebna na teraz. Dodatkowo wiadomo, że nie obejmie ona wszystkich poniesionych przez lotnisko kosztów w okresie pandemii. W latach 2013 – 2019 Województwo Zachodniopomorskie i Gmina Miasto Szczecin udzielili lotnisku wsparcia w wysokości 57,4 mln zł. W ramach kolejnego dokapitalizowania, do 2028 roku Zarząd Województwa rozważa wsparcie w wysokości 40 mln zł. Samorządowcy czekają jednak na ruch ze strony rządu, który obiecywał środki finansowe na inwestycje warte 108 mln zł.

– Musimy odpowiedzialnie gospodarować pieniędzmi z budżetu województwa, każdy wydatek musi być celowy i skuteczny. Nie stać nas na wyrzucanie pieniędzy w błoto. Czekamy, aż rząd się uaktywni i na konto lotniska wpłynie obiecana pomoc – mówił marszałek Geblewicz.

Trwa wymiana ciosów. Większościowy udziałowiec zarzuca Samorządowi Województwa nie realizowanie porozumień w sprawie inwestycji w Porcie Lotniczym.

– Żadnych porozumień nie złamaliśmy i nie złamiemy. Zgodnie z porozumieniem z 2013 roku wsparliśmy lotnisko kwotą 32 mln. Do końca września trafi tam jeszcze 1,5 mln zł. Rozmawialiśmy o przyszłości i jeśli prezes mówi, że nie ma problemów z kapitalizowaniem działalności operacyjnej to niech pomaga – mówił marszałek Olgierd Geblewicz.


Faktom o wsparciu dla lotniska, samorządowiec poświęcił specjalnie zwołany briefing prasowy i ponowił apel do rządu o uruchomienie zapowiadanej jeszcze w czerwcu rekompensaty za COVID. W ocenie marszałka bezczynność może doprowadzić do upadłości 80% lotnisk w Polsce. – Zero złotych – tyle wyniosło od 2016 roku wsparcie finansowe rządu Prawa i Sprawiedliwości dla Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów. W tym samym czasie mniejszościowy udziałowiec jakim jest Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego dokapitalizował przedsiębiorstwo kwotą 17,7 mln zł – podsumowywał marszałek. Olgierd Geblewicz przypomniał również o takich działaniach województwa jak lobbing za uruchomieniem ważnego biznesowo połączenia z Kopenhagą czy utworzeniem terminala Cargo. W tym samym czasie drastycznie podniesiono opłaty lotniskowe co poskutkowało wycofaniem się przewoźnika Ryanair z połączenia Szczecin – Warszawa. Oferta lotów dla mieszkańców regionu została przez to znacznie ograniczone. Marszałek zapowiedział, że zwróci się do wiceministra Marcina Horały z pytaniem na jakim etapie jest notyfikacja pomocy publicznej w Komisji Europejskiej i kiedy w końcu poznamy kwoty zapowiadanej rekompensaty dla lotniska. Problemy Portu Lotniczego Szczecin – Goleniów zostaną też przedstawione zachodniopomorskiemu zespołowi parlamentarnemu.

0 0 votes
Article Rating


guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments