Trwa walka o życie Franka. Liczy się każda złotówka

Franciszek ma dwa miesiące i potrzebuje Państwa pomocy, aby móc normalnie funkcjonować. Jedynie Państwa dobra wola, może pomóc niemowlęciu powrócić do domu. Poznajcie historię małego wojownika.

Zacznijmy od początku:
Podczas ciąży w 18 tygodniu, podczas badania USG lekarze wykryli u Franka wadę serca – HLHS (niedorozwój lewej komory serca). Rodzice załamali się, ale mimo wszystko postanowili walczyć o synka. Założyli wówczas zbiórkę tutaj: (www.pomagam.pl/walkafrania). Dzięki hojnym darczyńcom udało nam się uzbierać 1286 zł.

Franio Gryzio przyszedł na świat 29 pazdziernika w Szpitalu Bielańskim w 35 tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie – z powodu ciężkiej wady serca wykrytej w czasie ciąży.

 

 

Urodził się z krytyczną wadą serca – HLHS. Leczony jest w szpitalu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Oczywiście nie wykluczona jest opcji zmiany szpitala na inny – potrzebne są ogromne pieniądzę.
Franek mając 14 dni przeszedł pierwszy z trzech etapów operacji – Norwooda. Przed nim dwa etapy. Miał za sobą już: dwa cewnikowania, operację wszczepienia bandingu oraz zabieg założenia rurki tracheotomijnej. On jest taki maleńki, a tyle przeszedł…

Franio oprócz HLHS ma również zmiany niedotleniowe w głowie, niedrożne oskrzela oraz niedokrwione jelita.

Każdego dnia odwiedzając Frania – serce nam pęka, bo widzimy jak nasz maluszek cierpi. Siostra Franka pyta się codziennie gdzie jest dzidzia, i kiedy będzie… Nie mamy nawet łóżeczka, wózka, ponieważ wszystkie pieniądze wydajemy, by być przy Franiu.- piszą rodzice dziecka pod zbiórką

 

 

Aby wesprzeć zbiórkę pieniędzy i pomóc Franciszkowi, kliknij w link zamieszczony pod tym adresem.



Komentarze

avatar