Przed nimi kolejne starcie- tym razem z klubem GKS Tychy

o wyjazdowym meczu z Łańcutem czeka nas kolejny pojedynek w hali Milenium tym razem z siódmym w tabeli GKS Tychy. W drużynie naszych sobotnich rywali doszło niedawno do zmiany w składzie. Miejsce mającego problemy zdrowotne Maksyma Kulona zajął jego brat Norbert. Na parkiecie zobaczymy również byłego zawodnika Kotwicy Przemka Wronę.

Liderem drużyny z Tych jest trzeci rzucający ligi ze średnią 18,2 punktów na mecz Michał Jankowski. Wspomagany jest przez doświadczonego podkoszowego Zmarlaka, rozgrywającego Majkę, Szymczaka, Kędela oraz Wronę. Ostatni mecz z Łowiczem pokazał, że jednym z liderów drużyny może zostać Norbert Kulon, który rzucił 18 punktów oraz rozdał 6 asyst. Mocną stroną podopiecznych trenera Jagiełki jest gra zespołowa.

Patrząc na statystyki zajmują oni czwarte miejsce w lidze pod względem skuteczności rzutów za dwa punkty (średnio 54,7% na mecz). Mocną stroną tyszan jest również skuteczność z gry plasując się na 5 miejscu w lidze zaraz przed Kotwicą ze średnią 46,3%. Gorzej radzą sobie ze zbiórkami. Zbierają średnio o 3 piłki mniej od Kotwicy na mecz. Wykonują średnio najwięcej fauli w lidze (23,9 na mecz). Patrząc na dotychczasowe pojedynki tych drużyn na siedem meczów 4 padły łupem Kotwicy. Co najważniejsze drużyna z Tych nie wygrała jeszcze w Kołobrzegu ulegając Kotwicy trzykrotnie. Mamy oczywiście nadzieje, że po sobotnim meczu tyszanie nie zasmakują wygranej w hali Milenium. Mecz rozpocznie się 18 stycznia w sobotę o godzinie 18:00. Kołobrzeską koszykówkę zasila grupa Energa S.A.

Ciekawostki statystyczne:

Bartosz Wróbel potrzebuje 10 punktów, aby mieć 200 w barwach Kotwicy.
Patryk Przyborowski potrzebuje 5 asyst, aby mieć 100 w barwach Czarodziejów.

 

Fot. UM Kołobrzeg



Komentarze

avatar