Po to jestem w Brukseli, żeby umiejętnie koordynować plany [ROZMOWA]

Materiał zamawiany/ Rozmawiamy z Profesorem Bogusławem Liberadzkim, europosłem z Grupy Socjalistów i Demokratów.

Co tam panie w notatniku?…
Ostatni raz rozmawialiśmy na krótko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ponownie został pan europosłem, gratuluję.
– Dziękuje bardzo, a zwłaszcza dziękuję moim wyborcom. Dostałem 100 tys. głosów! Jeszcze raz dziękuję.

Zrobił pan co nieco dla naszego województwa. Wystarczy wyjechać na koszalińskie czy zachodniopomorskie drogi, żeby zobaczyć, jak wielki jest to front budowy. W lwiej części – za unijne pieniądze, które przecież same tu nie trafiły
– Po to jestem w Brukseli, żeby umiejętnie koordynować plany, a zatem i wydatki unijne przeznaczone na rozwój całej Unii, z potrzebami naszego regionu.

Ale nie mówmy o tym, co już było. Mówmy o tym, co jest
– W nowej kadencji polska delegacja w Grupie S&D powiększyła się z pięciorga do ośmiorga europarlamentarzystów. Co więcej, wybory w poszczególnych krajach tak się ułożyły, że do znaczenia w wielu z nich doszli socjaliści. W bieżącym roku partie lewicowe wygrały w Danii, Finlandii, Hiszpanii. Po raz drugi wygrają też socjaliści w Portugalii. Znajduje to wyraz także w obecnym składzie Parlamentu Europejskiego i w planowanym składzie Komisji Europejskiej. Socjaliści i Demokraci – ugrupowanie, do którego należą europosłowie SLD i Wiosny – jest nadal drugą co do wielkości grupą polityczną w PE, zaś z listy, którą przedstawiła pani Ursula von der Leyen nominowana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej wynika, że aż 10 kandydatów na przyszłych komisarzy, to reprezentanci lewicy! To jest rekord, nigdy wcześniej tak wielu nie było. Właśnie dlatego jesteśmy zainteresowani tym jak w najbliższym czasie poradzi sobie lewica w Polsce.

Chciałby pan, aby lewica w końcu znalazła się w Sejmie?
– Oczywiście. Jesteśmy zainteresowani jak najlepszą reprezentacją socjalistów w nowej kadencji Sejmu i Senatu. Występuje prosta zależność: im większe poparcie w kraju, tym większe znaczenie w PE. Im więc wynik lewicy będzie lepszy, tym większe znaczenie będzie miała Grupa S&D w PE.

Jakie znaczenie dla ludzi ma lewica, zarówno ta w kraju, jak i ta w Parlamencie Europejskim?
– O czym ludzie mówią, gdy ich zapytać, co dla nich jest najważniejsze? Każdy na pierwszym miejscu wymienia zdrowie, na drugim zawsze jest edukacja dzieci. Dobrze wiemy, że w Polsce obie te dziedziny przeżywają potężny kryzys. Grupa Socjalistów i Demokratów ma to w swoich priorytetach. Wspieramy szczególnie program badań i leczenia raka, chorób układu krążenia, a także opiekę medyczną dzieci i młodzieży. Natomiast w wyniku nieumiejętnych zmian przeprowadzonych przez obecną ekipę rządzącą poziom opieki zdrowotnej bardzo się obniżył, czego właściwie każdy obywatel doświadcza na własnej skórze. Do czarnej legendy tych rządów przeszły sceny rozgrywające się w szpitalnych oddziałach ratunkowych, czarnym humorem obrosły wielomiesięczne, a nawet wieloletnie terminy oczekiwania na wizytę u specjalisty. Kolejnym obszarem naszego życia, który uległ znacznemu pogorszeniu, jest edukacja, która jest również z jednym z najważniejszych priorytetów Grypy S&D. Przyszłość Unii i każdego państwa zależy od jakości nauczania, kształcenia zawodowego oraz kształcenia wyższego. Parlament Europejski przyjął zdecydowaną większością głosów rezolucję dotyczącą modernizacji edukacji w Unii Europejskiej. Rezolucja zawiera szereg rekomendacji, wskazówek i zaleceń, którymi powinny kierować się państwa członkowskie UE w celu zmodernizowania własnych, krajowych systemów edukacji. Ten niezwykle ważny dokument został przygotowany przez Panią Poseł do PE Krystynę Łybacką, która w 2019 roku była nominowana do nagrody najlepszego europosła w dziedzinie edukacji, kultury i mediów. Niestety ni jak się to ma do reformy pani minister Zalewskiej, która spowodowała nieprawdopodobny bałagan oraz stres u dzieci i rodziców. Kumulacja roczników spowodowała, że są w Polsce szkoły, gdzie podczas przerw na korytarzach obowiązuje ruch dwustronny, klasy sięgają bez mała 40 uczniów, a lekcje ciągną się nawet do 19-tej. Wszyscy musimy mieć swój wkład, aby pilnie to naprawić!

Wszyscy?
– Tak, wszyscy, a przede wszystkim wyborcy. To oni zadecydują kto będzie ich reprezentować – czy będą to ludzie kompetentni, niegodzący się na praktyki, które niestety obserwujemy na co dzień w wykonaniu najbardziej nawet promiennych przedstawicieli obecnej władzy. Wszyscy, którym drogie są wartości postępowe, prawa człowieka, władza prawa a nie prawo władzy, dobrobyt, słowem standardy naprawdę europejskie.

Dziękuję bardzo za rozmowę

 



Komentarze

avatar